Dieta podczas karmienia

Karmienie piersią to zarazem najtrudniejszy, jak i najpiękniejszy etap w życiu każdej matki. Istnieje wiele mitów i zabobonów z nim związanych, a młode matki często są pozostawione samym sobie, ponieważ wiedza personelu medycznego w tym zakresie nadal jest zbyt uboga. Co jest zatem prawdą a co kłamstwem?

Dieta podczas karmienia

Dieta podczas karmieniaNajwiększym kłamstwem XXI wieku związanym z karmieniem piersią jest mit, jakoby dieta podczas karmienia miała ogromny wpływ na samopoczucie dziecka. Wszystkie dolegliwości trawienne i bóle brzuszka maluszka zwykle są zrzucane na kark bogu ducha winnej matki. Do tego, że dieta matki karmiącej nie istnieje najtrudniej przekonać matki, teściowe i osoby starsze, w których nadal pokutuje mit, że matka karmiąca powinna unikać wielu produktów spożywczych. Na czele listy znajdują się: kawa, mleko, kapusta i fasola. Prawdą jest, że to, co zjada matka przenika do mleka matki w stopniu znikomym. Może się oczywiście, ze dziecko źle tolerują laktozę i wtedy warto odstawić na jakiś czas produkty ją zawierające. Nie warto jednak wpadać w panikę i od razu rezygnować ze wszystkiego, ponieważ kobieta karmiąca dziecko ma nieco wyższe zapotrzebowanie kaloryczne niż kobieta, która nie karmi. Jadłospis młodej mamy powinien być odpowiedni zbilansowany, czyli zdrowy.

Prawdy i mity związane z karmieniem piersią

Kolejnym mitem jest konieczność masowania piersi podczas nawału i odmawianie dziecku karmienia z obolałej piersi. Najlepszym co możemy zrobić to podać dziecku mleko z tej strony. Pomoże to, dzięki zmniejszeniu ilości nagromadzonego pokarmu, zmniejszyć ból. Kiedy wskutek powstającego stanu zapalnego dziecko nie radzi sobie z piciem mleka, warto zastosować ciepły okład lub gorący prysznic, który rozszerzy kanaliki, a po karmieniu obłożyć pierś zimnym okładem, który je obkurczy. Można również wypić szałwię, które zmniejszy produkcję mleka. Należy jednak pić ją z głową, ponieważ ma ona działanie zmniejszające jego produkcję.

Kolejnym mitem jest, tak bardzo zalecane przez babcie hartowanie sutków. Polega to na pocieraniu ich delikatnej skóry szorstkim ręcznikiem. Jest to nie tylko bardzo bolesne, ale przede wszystkim nieskuteczne. W pierwszych dniach karmienia będą one bolały, jednakże kiedy dziecko nauczy się poprawnie chwytać pierś to problem zniknie. Ważne jest, żeby dziecko brało do ust nie tylko sutek, ale również otoczkę co znacznie ułatwi jedzenie i zniweluje ból. Długie karmienie nie musi, a wręcz nie może bolec. A jeśli niedogodności utrzymują się przez dłuższy czas, należy zasięgnąć opinii doradcy laktacyjnego.

Karmienie piersią to najlepsze co młoda mama może dać swojemu dziecku. Ważne jest, aby w tym trudnym hormonalnie i emocjonalnie okresie otrzymała morze wsparcia od bliskich. Należy zbudować w niej poczucie wyjątkowości i utwierdzać w przekonaniu, że jest fantastyczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *